Dyski zewnętrzne
Zapełnianie dysku twardego plikami, z których nie korzysta się na co dzień, nie jest zbyt rozsądne. Spowalnia to pracę komputera. Jeśli prowadzimy archiwum zdjęć, lepiej zgrać je na dysk zewnętrzny. Jest to idealne rozwiązanie dla lubiących porządek. Podobnie jest z filmami – nie warto ich przechowywać na dysku twardym. Na dysk zewnętrzny zgrywa się dane także ze względów bezpieczeństwa. Jeśli doszłoby do awarii komputera, nie trzeba się martwić o utratę ważnych plików. Poza tym można na niego zgrać pliki przed formatowaniem komputera.
Dyski zewnętrzne dzieli się na osobiste i multimedialne. Osobiste opierają się na technologii HDD i są 2,5-calowe lub 1,8-calowe. Wykorzystują interfejs SATA lub USB 2.0. Przeważnie mają one objętość od 160 GB do 500 GB. Większej objętości dyski, bo od 640 GB do 2 TB, nadają się raczej do małych biur i są 3,5-calowe (z zasilaniem sieciowym). Jeżeli chodzi o dyski multimedialne, to są one produkowane m.in. przez firmę Seagate. Pozwalają one bardzo szybko przenosić pliki do telewizora i obsługują format MP3.
Nie wolno zapominać o tym, że inne dyski zewnętrzne kupuje się do komputerów PC i laptopów, a inne do Macintoshy. Dla tych komputerów przeznaczone są urządzenia marki Seagate. Do wyboru jest m.in. taki model jak FreeAgent Go o pojemności 320 GB. Warto poznać także możliwości serii WD My Book Essential i My Book for Mac, które mogą pomieścić nawet 2TB plików. Dyski My Passport for Mac działają nie tylko na Macintoshach, ale także na komputerach Apple TimeMachine.
Najczęściej kupowane są dyski firmy Toschiba. Są mało awaryjne, a przy tym niedrogie, dość w małych rozmiarach. Ciekawe modele posiada również A-Data. Jednym z nich jest model CH91, który kosztuje jedyne 265 zł, a ma objętość aż 320GB. Ta firma pracuje nad super cienkimi dyskami i wyprodukowała już serię urządzeń Nobility NH92 ważących 152 gramy i grubych na 12 mm. Nie można także zapominać, że dysk zewnętrzny kojarzy się z routerem, bo właściwie może stanowić serwer plików.